Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w końcu 2008 Polska liczyła 38 135 876 mieszkańców, co dawało gęstość zaludnienia 122 km2. W Narodowym Spisie Powszechnym z 2002 r. ponad 96% ankietowanych zadeklarowało narodowość polską, 1,23% (471,5 tys. osób) zadeklarowało przynależność do innej narodowości, natomiast 2,03% ludności (774,9 tys. osób) nie określiło swej przynależności narodowościowej. Najbardziej liczne mniejszości narodowe i etniczne stanowią Niemcy (152,9 tys.), Białorusini (48,7 tys), Ukraińcy (31,0 tys), Romowie (12,9 tys), Rosjanie (6,1 tys.), Łemkowie (5,9 tys.) i Litwini (5,8 tys.).

Według GUS, na koniec zeszłego roku liczba ludności naszego kraju wynosiła 38 milionów 135 tysięcy, czyli o prawie 20 tysięcy więcej, niż rok wcześniej (mimo wzrostu umieralności). Miniony rok był pierwszym od 11 lat, kiedy odnotowano dodatni przyrost rzeczywisty ludności - było to spowodowane znacznym wzrostem liczby urodzeń. Pod względem liczby ludności, Polska jest na 32 miejscu wśród krajów świata i na 6 w Unii Europejskiej. W gęstości zaludnienia plasujemy się w środku europejskiej tabeli. Na 1 kilometrze kwadratowym mieszkają 122 osoby – w miastach około 1091, a na terenach wiejskich 51. Nadal maleje liczba i udział mieszkańców miast w ogólnej liczbie ludności kraju. Obecnie ludność miejska stanowi niewiele ponad 61 procent, natomiast sukcesywnie rośnie liczba ludności mieszkającej na obszarach wiejskich. Ze wstępnych danych wynika, że w minionym roku liczba ludności zwiększyła się w 9 województwach. Największy przyrost miał miejsce w województwach pomorskim, mazowieckim i wielkopolskim. Województwa, w których liczba ludności maleje najszybciej to opolskie, łodzkie oraz śląskie.

Spis treści

[edytuj] Struktura płci i wieku

W ogólnej liczbie ok. 38135 tys. ludności Polski kobiety stanowią prawie 52%; na 100 mężczyzn przypada ich 107 (wśród ludności miejskiej 111, na wsi 101). Liczebna przewaga mężczyzn występuje wśród ludności w wieku do 44 roku życia – gdzie na 100 mężczyzn przypada 97 kobiet; w wieku powyżej 44 lat współczynnik feminizacji wynosi 124, przy czym w najstarszych rocznikach wieku (65 lat i więcej) na 100 mężczyzn przypada średnio 165 kobiet. W 2007 roku statystyczny mieszkaniec Polski był w wieku 37,3 lat (mediana wieku oznacza, że połowa populacji nie osiągnęła tego wieku, a druga połowa go przekroczyła). Mężczyźni mieli średnio 35,3 lat, kobiety – 39,4 (w 2000 r. odpowiednio: 35,4; 33,4; 37,4). Ludność zamieszkała w miastach jest starsza – średni wiek wynosi 38,5 lat, mieszkańców wsi -35,5. Rezultatem przemian w procesach demograficznych, a przede wszystkim głębokiej depresji urodzeniowej w latach 90. oraz na początku tego stulecia, jest gwałtowne zmniejszanie się liczby dzieci i młodzieży (0-17 lat), szacuje się, że w końcu 2008 r. ich udział w ogólnej liczbie ludności wyniósł ok. 19,2% (w 2000 r. – 24,4%; w 1990 r. – 29%). Dzieci w wieku poniżej 15 roku życia stanowią obecnie ok. 15,3% ogólnej populacji wobec prawie 25% w 1990 r. (w 2000 r. – ok. 19%). Szczególnie duże zmiany można zaobserwować także w grupie osób w wieku produkcyjnym (kobiety w wieku 18-59 lat, mężczyźni – 18-64 lata). Szacuje się, że od 1990 r. odsetek osób w wieku zdolności do pracy (w ogólnej liczbie ludności) wzrósł o ponad 6 pkt, tj. z poziomu 58,2% do ok. 64,5% w 2008 r. (w 2000 r. wynosił 60,8%), przy czym tempo przyrostu ludności w wieku produkcyjnym jest coraz wolniejsze. Począwszy od 2002 roku wiek produkcyjny osiągają coraz mniej liczne roczniki 18-latków. W końcu 2001 r. było ich ponad 694 tys., zaś w 2008 r. na rynek pracy mogło wejść tylko 554 tys. 18-latków. Jednocześnie występuje proces starzenia się zasobów siły roboczej powodowany zwiększaniem się liczby osób w wieku niemobilnym, tj. powyżej 44 roku życia. Udział ludności w tym wieku wynosi 24,4% i jest o ponad 3 pkt większy niż w 2000 r. (osiągnął wówczas 21%). Z danych wstępnych wynika, że w latach 2001-2008 liczba ludności w wieku produkcyjnym zwiększyła się o prawie 1,3 mln, tj. corocznie przybywało średnio ok. 170 tys. osób. Przyrost liczby ludności w tej grupie był bardzo zróżnicowany: w 2001 r. przybyło 265 tys. osób w wieku produkcyjnym, natomiast w 2008 r. tylko ok. 52 tys. (według wstępnych danych). Należy podkreślić, że przyrosty te w zasadzie dotyczyły osób z grupy wieku niemobilnego (45-64 lata dla mężczyzn i 45-59 lat dla kobiet). W ostatnich latach obserwowany jest także dalszy wzrost liczby osób w wieku emerytalnym (mężczyźni 65 lat i więcej, kobiety 60 lat i więcej). Udział tej grupy ludności w ogólnej populacji wynosi 16,3% (w 2000 r. – prawie 15%, a w 1990 r. niespełna 13%). Szacuje się, że w końcu 2008 r. ludność w wieku poprodukcyjnym liczyła ok. 6,2 mln osób wobec 5,7 mln w 2000 r. i 4,9 mln w 1990 r. Coraz bardziej istotne stają się relacje między poszczególnymi grupami wieku ekonomicznego ludności, co obrazuje współczynnik obciążenia demograficznego. Wprawdzie obecnie na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 55 osób w wieku nieprodukcyjnym, podczas gdy w 2000r. było ich 64 (w 1990r.- 72). Jednak znaczące zmiany można zaobserwować analizując odrębnie relacje liczby osób w wieku przedprodukcyjnym i poprodukcyjnym w stosunku do liczby osób w wieku produkcyjnym; generalnie zmiany są zdecydowanie na niekorzyść grupy wieku przedprodukcyjnego. Aktualnie na każde 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 30 osób w wieku przedprodukcyjnym oraz 25 osób w wieku poprodukcyjnym, podczas gdy w 2000r. było to odpowiednio 40 i 24, zaś w 1990 roku – 50 i 22. Udział osób w wieku 65 lat i więcej (razem mężczyzn i kobiet) stanowi obecnie 13,5%, w 2000 r. wynosił 12,4%, a w 1990 r. – 10,2%. Struktura wieku ludności ulega nadal dynamicznym zmianom; liczba i struktura ludności w wieku produkcyjnym determinuje podaż zasobów siły roboczej na rynku pracy. Należy jednak pamiętać, że w prezentowanych stanach ludności uwzględnione zostały osoby, które czasowo wyemigrowały za granicę i – chociaż są one w Polsce zameldowane na stałe – nie są już polskimi rezydentami (jeśli ich czas pobytu za granicą wynosi co najmniej 1 rok). W zdecydowanej większości osoby te są w wieku produkcyjnym mobilnym. Zmiany demograficzne, jakie są obserwowane w ostatnich latach, tj. przede wszystkim wzrost liczby urodzeń oraz nowozawartych małżeństw przy odnotowywanych coraz liczniejszych powrotach z czasowej emigracji, mogą wskazywać na przełom w dotychczasowym rozwoju ludności. Jednak perspektywa szybkiego wyjścia z głębokiej depresji demograficznej, w jakiej znajduje się Polska już od dłuższego czasu (praktycznie od początku lat 90.), jest dosyć odległa. Głęboki niż demograficzny z lat 90., którego efektem jest najniższy – wśród krajów UE (i jeden z najniższych w krajach europejskich) – poziom dzietności oraz dość duża emigracja za granicę (zwłaszcza emigracja czasowa ludzi młodych) mogą powodować utrudnienia w rozwoju demograficznym oraz na rynku pracy, a w najbliższym czasie także w systemie zabezpieczenia społecznego.

[edytuj] Migracje zagraniczne ludności

Podstawowym składnikiem ubytku rzeczywistego powodującym zmniejszanie się liczby ludności Polski jest ujemne saldo migracji zagranicznych definitywnych (na pobyt stały). Szacuje się, że w 2008 r. ujemne saldo definitywnych migracji zagranicznych wyniosło ponad 15 tys. (w 2007 r. – minus 20,5 tys.). Najbardziej gwałtowny wzrost liczby emigracji na pobyt stały odnotowano w 2006 roku (z około 20-25 tys. w latach wcześniejszych do 47 tys.), saldo wyniosło wówczas minus 36 tys. Jednocześnie systematycznie wzrasta liczba imigrantów – z 7 tys. w 2003 r. do ok. 16 tys. w 2008 r. (dane wstępne). Dodatkowo, dane wyszacowane w oparciu o różne źródła (statystyczne i pozastatystyczne) wskazują, że w końcu 2007 r. na emigracji czasowej (powyżej 3 miesięcy) poza granicami Polski przebywało ok. 2270 tys. mieszkańców naszego kraju, w tym ponad 1925 tys. w Europie. Zdecydowana większość czasowych emigrantów z Polski przebywa w krajach członkowskich UE. Liczba emigrantów z Polski w UE wzrosła z ok. 750 tys. w końcu 2004 r. do ok. 1860 tys. w końcu 2007 r., czyli prawie 2,5-krotnie. Najwięcej osób przebywało w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Irlandii. Pomimo kolejnego zwiększenia skali emigracji, wyraźnie zmniejsza się jej dynamika. Jednocześnie zwiększa się liczba Polaków powracających z czasowej emigracji. Szacuje się, że w 2007 r. powróciło ponad 200 tys. emigrantów, zaś w I połowie 2008 r. ponad 90 tys. osób – w większości młodych. W konsekwencji może to oznaczać znaczące zmiany w procesach demograficzno-społecznych.

[edytuj] Urodzenia i dzietność kobiet

Według wstępnych danych w 2008 r. zarejestrowano ponad 414 tys. urodzeń żywych, co oznacza wzrost o ponad 26 tys. w stosunku do roku 2007, ale także jest to o 1/4 mniej niż w 1990 r. i ponad 40% mniej niż w 1983 r., który był szczytowym rokiem ostatniego wyżu demograficznego (prawie 724 tys. urodzeń). W 2008 r. współczynnik urodzeń wyniósł 10,9‰ (o 0,7 pkt więcej niż w roku poprzednim, ale o ponad 3 pkt mniej niż w 1990 r. i prawie 9 pkt mniej niż w 1983 r.). W latach 1984-2003 odnotowywano systematyczny spadek liczby urodzeń – do 351 tys. w roku 2003, który był najbardziej niekorzystnym dla rozwoju demograficznego kraju; rok 2008 był piątym z kolei, w którym odnotowano większą ich liczbę. Zwiększenie natężenia urodzeń ma miejsce zarówno wśród rodzin zamieszkałych w miastach, jak i na wsi – z niewielką przewagą dla ludności miejskiej, ale współczynnik urodzeń na wsi jest w dalszym ciągu wyższy. W 2007 r. współczynnik urodzeń na wsi wynosił 10,9‰, w mieście 9,7‰ (w 2006 r. – odpowiednio 10,5‰ i 9,3‰). Pomimo rosnącej liczby urodzeń – w dalszym ciągu poziom reprodukcji nie gwarantuje prostej zastępowalności pokoleń, nadal utrzymuje się obserwowany od 1989 r. okres depresji urodzeniowej. W 2007 r. współczynnik dzietności wynosił 1,31, co oznacza wzrost (o 0,09 pkt) w stosunku do odnotowanego w 2003 r., w którym wskaźnik ten był najniższy od ponad 50 lat. Najbardziej korzystną sytuację demograficzną określa współczynnik kształtujący się na poziomie 2,1-2,15, tj. gdy w danym roku na jedną kobietę w wieku 15-49 lat przypada średnio 2 dzieci. Należy zaznaczyć, że kobiety urodzone w latach ostatniego wyżu demograficznego (roczniki 1979-1983, a także 1984-1988) znajdują się obecnie w wieku intensywnej, najwyższej płodności – stąd rosnąca liczba urodzeń. Wynikiem przeobrażeń demograficznych rozpoczętych w latach 90. jest między innymi przesunięcie najwyższej płodności kobiet z grupy wieku 20-24 lata do grupy 25-29 lat, a także znaczący wzrost płodności w grupie wieku 30-34 lata, który w znacznej mierze jest skutkiem realizacji urodzeń wcześniej „odłożonych”. Jest to efekt wyboru, jakiego dokonują ludzie młodzi decydując się najpierw na osiągnięcie określonego poziomu wykształcenia oraz stabilizacji ekonomicznej, a dopiero potem na założenie rodziny oraz jej powiększanie. Konsekwencją zmiany zachowań prorodzinnych jest podwyższenie zarówno średniego wieku rodzenia dziecka, który w 2007 r. wynosił 27,9 roku (wobec ok. 26 lat w połowie lat 90.), jak i średniego wieku urodzenia pierwszego dziecka – 25,8 w 2007 r. (ok. 23 lata w latach 90.). Zmieniła się także struktura poziomu wykształcenia matek – w stosunku do początku lat 90. ponad pięciokrotnie wzrósł odsetek matek z wykształceniem wyższym (z 6% do ok. 32%), natomiast istotnie zmniejszył się odsetek kobiet z wykształceniem podstawowym i bez wykształcenia (z 18% do ok. 7%). Na dzietność kobiet w istotnym stopniu wpływa liczba zawieranych związków małżeńskich. Zdecydowana większość dzieci rodzi się w rodzinach tworzonych przez prawnie zawarte związki małżeńskie (w 2007 r. – ponad 80%), przy czym prawie połowa dzieci rodzi się w okresie pierwszych trzech lat trwania małżeństwa rodziców. Jednocześnie od kilkunastu lat systematycznie rośnie odsetek urodzeń pozamałżeńskich. Na początku lat 90. ze związków pozamałżeńskich rodziło się ok. 6-7% dzieci, zaś w ostatnich latach 17-20%. Odsetek ten jest zdecydowanie wyższy w miastach – w 2007 r. wynosił ponad 22%, na wsi – ponad 15%. Rosnący współczynnik dzietności pozamałżeńskiej może oznaczać, że zwiększa się liczba rodzin tworzonych przez związki partnerskie lub wzrasta liczba matek samodzielnie wychowujących dzieci.

[edytuj] Umieralność

Wstępne dane wskazują, że w 2008 r. zmarło ponad 379 tys. osób, co oznacza o 2 tys. więcej niż w 2007 r.; współczynnik umieralności pozostał bez zmian na poziomie 9,9‰. W ogólnej liczbie osób zmarłych ok. 47% stanowią kobiety. W latach 1992-1998 obserwowany był systematyczny spadek umieralności; od 1999 r. nastąpił wzrost – rejestrowano ok. 360-380 tys. zgonów rocznie. Także w ostatnich latach liczba zgonów nieznacznie wzrastała, ale tempo tego wzrostu jest w miarę stabilne – co można przyjąć za początek procesu stabilizacji poziomu umieralności w Polsce. Głównymi przyczynami zgonów w Polsce są choroby układu krążenia i choroby nowotworowe; stanowią one ponad 70% wszystkich zgonów, trzecią grupą przyczyn są urazy i zatrucia – prawie 7%. W zakresie umieralności z powodu chorób układu krążenia od kilku lat obserwuje się istotną poprawę. W pierwszej połowie lat 90. choroby te były przyczyną ponad 52% ogółu zgonów; na początku tego stulecia – prawie 48%, zaś w 2007 r. stanowiły 45,4% wszystkich przyczyn. Wśród kobiet umieralność w wyniku chorób układu krążenia jest zdecydowanie wyższa, ich udział w ogólnej liczbie zgonów wśród kobiet wynosi prawie 52%, a wśród mężczyzn ok. 40%. Stopniowo zmniejsza się także odsetek zgonów powodowanych urazami i zatruciami, które obecnie stanowią 6,6% wszystkich zgonów, wobec 7,6% na początku lat 90. W tym przypadku także występuje duże zróżnicowanie umieralności według płci; wśród mężczyzn urazy i zatrucia stanowią 9,6% przyczyn, a wśród kobiet ok. 3,5%. Niekorzystnym zjawiskiem jest bardzo szybki wzrost liczby zgonów powodowanych chorobami nowotworowymi, przy jednoczesnym wzroście liczby nowych zachorowań. W 1990 r. nowotwory złośliwe były przyczyną prawie 19% zgonów, w 2000 r. stanowiły 23%, a obecnie 24,6% wszystkich przyczyn (wśród mężczyzn stanowią niewiele ponad 26%; wśród kobiet – ponad 23%). W 2008 r. zarejestrowano 2,3 tys. zgonów dzieci w wieku poniżej 1 roku życia (tyle samo co przed rokiem). Pozytywny, obserwowany nieprzerwanie trend malejącej umieralności niemowląt potwierdza współczynnik wyrażający liczbę zgonów niemowląt na 1000 urodzeń żywych, który w minionym roku zmniejszył się (o 0,4 pkt) do poziomu 5,6‰ (w 1990 r. wynosił 19,3‰). W ogólnej liczbie zmarłych niemowląt ponad 80% umiera przed ukończeniem pierwszego miesiąca życia (w okresie noworodkowym), w tym ok. 2/3 w okresie pierwszego tygodnia życia. Przyczyną ponad połowy zgonów niemowląt są choroby i stany okresu okołoporodowego, czyli powstające w trakcie trwania ciąży matki i w okresie pierwszych 6 dni życia noworodka, kolejną 1/3 zgonów stanowią wady rozwojowe wrodzone, a pozostałe są powodowane chorobami nabytymi w okresie niemowlęcym lub urazami. Podobnie jak ogólny współczynnik zgonów niemowląt także współczynnik umieralności okołoporodowej (urodzenia martwe i zgony niemowląt w wieku 0-6 dni na 1000 urodzeń żywych i martwych) wykazuje tendencję spadkową; w 2007 r. kształtował się na poziomie ok. 8,0‰; na początku tego stulecia wynosił prawie 10‰; zaś na początku lat 90. – prawie 20‰.

[edytuj] Trwanie życia

Obserwowana od początku lat 90. poprawa sytuacji w zakresie umieralności korzystnie wpływa na długość trwania życia Polaków, przy czym nadal utrzymuje się duża różnica między trwaniem życia mężczyzn i kobiet. W 2007 roku przeciętne trwanie życia dla mężczyzn wynosiło 71 lat, a dla kobiet – 79,7 lat. W porównaniu do początku lat 90. trwanie życia wydłużyło się o 4,7 roku dla mężczyzn oraz o 4,5 roku dla kobiet. W Polsce występuje zjawisko wysokiej nadumieralności mężczyzn (ponad poziom umieralności kobiet). Mimo że w dekadzie lat 90. różnica między przeciętnym trwaniem życia kobiet i mężczyzn malała, początek bieżącego stulecia przyniósł ponowny wzrost tej wartości do 8,8 lat w 2007 r. Zjawisko wysokiej nadumieralności mężczyzn obserwowane jest we wszystkich grupach wieku i różnica ta zwiększa się wraz z wiekiem. Wyraźny postęp w wydłużaniu się przeciętnego trwania życia należy przypisywać szeroko propagowanemu – od początku lat 90. – prowadzeniu zdrowego stylu życia. W zachowaniach Polaków nastąpiły korzystne zmiany – zmienia się sposób odżywiania; wśród osób dorosłych (głównie mężczyzn) wyraźnie zmniejszył się odsetek osób palących tytoń. Co prawda coraz więcej osób dorosłych pije alkohol, nastąpiły jednak istotne zmiany w typowym wzorcu konsumpcji alkoholu – piwo powoli wypiera wódkę i inne napoje spirytusowe. W ostatnich latach wyraźnie zwiększył się udział kobiet wykonujących specjalne badania profilaktyczne. [1]

[edytuj] Statystyki demograficzne

2008
Liczba ludności 38 518 241
Ludność według wieku
0 – 14 lat 15,5%
15 – 64 lat 71,1%
ponad 64 lata 13,3%
Średni wiek
W całej populacji 37,3 lat
Mężczyzn 35,4 lat
Kobiet 39,3 lat
Przyrost naturalny
Współczynnik urodzeń 9,94 urodzin/1000 mieszkańców
Współczynnik śmierci 9,94 śmierci/1000 mieszkańców
Współczynnik migracji -0,46 imigrantów/1000 mieszkańców
Ludność według płci
przy narodzeniu 1,06 mężczyzn/kobiet
poniżej 15 lat 1,06 mężczyzn/kobiet
15 – 64 lat 1,05 mężczyzn/kobiet
powyżej 64 lat 0,62 mężczyzn/kobiet
Umieralność noworodków
W całej populacji 7,07 śmiertelnych/1000 żywych
płci męskiej 7,8 śmiertelnych/1000 żywych
płci żeńskiej 6,03 śmiertelnych/1000 żywych
Oczekiwana długość życia
W całej populacji 75,19 lat
Mężczyzn 71, 18 lat
Kobiet 79,44 lat
Rozrodczość 1,26 urodzeń/kobietę
Współczynnik dorosłych z HIV/AIDS 0,03% (2001)
Liczba osób żyjących z HIV/AIDS 11 901
Liczba zmarłych na HIV/AIDS 940

[edytuj] Prognoza ludności do 2035 roku

Wyniki najnowszej długookresowej prognozy ludności Polski na lata 2008-2035 Głównego Urzędy Statystycznego wskazują, że w perspektywie najbliższych 26 lat, tzw. horyzontu prognozy, liczba ludności Polski będzie systematycznie zmniejszać się, przy czym tempo tego spadku będzie coraz wyższe wraz z upływem czasu. Przewiduje się, że w 2010 roku ludność Polski osiągnie prawie 38092 tys. osób, w 2020 – ok. 37830 tys., zaś w 2035 roku – ok. 35993 tys. – przy założeniu scenariusza prognozy określanego jako najbardziej realistyczny. Podobny stan ludności wystąpił w Polsce w latach 1981-1982, kiedy to był obserwowany ostatni boom urodzeniowy. Prognozowane stany ludności oraz dynamika zmian w latach 2007-2035 Ubytek liczby ludności w stosunku do 2007r. wyniesie w końcu horyzontu prognozy ponad 2,2 mln osób, co oznacza 5,6% ludności mniej. Pierwsze lata prognozy przyniosą niewielki spadek – poniżej 10 tys. osób rocznie; znaczące zmiany rozpoczną się po roku 2015, zaś ostatnie pięciolecie zaznaczy się ponad 800 tys. spadkiem liczby osób. W kolejnych latach okresu 2008-2020 przeciętne roczne tempo spadku liczby ludności będzie wynosiło od -0,12% do -0,02%, w kolejnych pięcioleciach po 2020 roku osiągnie dynamikę od -0,55% do -0,26%.

Różny przebieg będą miały wspomniane procesy w miastach i na obszarach wiejskich. O ile w miastach do 2035 roku będziemy obserwować nieustanny ubytek ludności, to na terenach wiejskich do 2022 roku liczebność zamieszkującej tam populacji będzie wzrastała – do 102,6% stanu z końca 2007 roku, zaś przez kilkanaście następnych lat przewiduje się niewielki spadek. W 2035 liczba ludności zamieszkującej obszary wiejskie będzie nieznacznie mniejsza od stanu z końca 2007 roku.

Prognoza liczby ludności według ekonomicznych grup wieku w wybranych latach 2005-2035 (w tys.) Przebieg zmian stanu i dynamiki ludności na obszarach miejskich i wiejskich wynika w dużej mierze ze zróżnicowania zachowań demograficznych mieszkańców miast i wsi. Obserwowane od kilku lat przemieszczenia ludności z miast na obszary podmiejskie są dodatkowym czynnikiem, który będzie miał wpływ na przebieg procesów demograficznych w miastach i na wsi.

Prezentowana aktualnie prognoza jest bardziej optymistyczną w stosunku do poprzedniej prognozy GUS, opracowanej w 2003 roku na lata 2003-2030 – na podstawie wyników spisu ludności z 2002r. oraz ówczesnych przesłanek perspektywicznego rozwoju demograficznego. Należy przypomnieć, że według wyników prognozy z 2003 roku ludność Polski miała ulec zmniejszeniu o ponad 2,5 mln osób, przy czym w miastach o ok. 3 mln.

Przewidywane aktualnie zmiany w intensywności urodzeń i zgonów mogą spowodować utrzymywanie się dodatniego przyrostu naturalnego (różnica między liczbą urodzeń i zgonów) do 2013 roku. W kolejnych latach – wraz z postępującymi niekorzystnymi zmianami w strukturze ludności według wieku, takimi jak: starzenie się społeczeństwa, zmniejszanie się liczebności kobiet w wieku rozrodczym – przewidywany jest coraz wyższy ujemny przyrost naturalny. Nadwyżka zgonów nad urodzeniami w 2035 roku zbliży się do 180 tys. Jest to konsekwencja z jednej strony malejących i bardzo niskich urodzeń obserwowanych od początku lat 90. do końca 2003 roku, utrzymujących się na stosunkowo wysokim poziomie migracji zagranicznych definitywnych (na pobyt stały), zaś z drugiej – efektem korzystnych zmian w procesie umieralności oraz dalszym trwaniu życia. Są to również główne przyczyny poważnych zmian w prognozowanej strukturze ludności według wieku.

[edytuj] Ludność Polski

data ludność osób na
km²
uwagi
2008 38 135 876 122,0
2000 38 253 955 122,0
1995 38 610 000 123,5
1990 38 183 000 122,1
7 XII 1988 37 879 000 121,1
7 XII 1978 35 061 000 112,2
8 XII 1970 32 642 000 104,4
6 XII 1960 29 776 000 95,3
3 XII 1950 25 008 000 80,0
14 II 1946 23 930 000 76,6
1938 34 849 000 89,7
9 XII 1931 32 107 000 82,6
30 IX 1921 27 177 000 69,9
1911 22 110 000 3 zabory
1846 11 107 000 3 zabory
ok. 1772 14 000 000 19 państwo
Polsko-Litewskie
ok. 1650 11 000 000 państwo
Polsko-Litewskie
ok. 1500 7 500 000 państwo
Polsko-Litewskie
1370 2 500 000 9,3 za życia
Kazimierza Wielkiego
1320 750 000 8
ok. 1000 1 000 000–2 000 000 4,5–8

Źródło: GUS, The World Factbook

[edytuj] Ludność w województwach Polski

województwo stolica Powierzchnia (w km²) ludność (2008)
mazowieckie Warszawa 35 558 5 204 495
śląskie Katowice 12 334 4 645 665
wielkopolskie Poznań 29 827 3 397 617
małopolskie Kraków 15 183 3 287 136
dolnośląskie Wrocław 19 947 2 887 059
łódzkie Łódź 18 219 2 548 861
pomorskie Gdańsk 18 310 2 219 512
lubelskie Lublin 25 122 2 161 832
podkarpackie Rzeszów 17 846 2 099 495
kujawsko-pomorskie Bydgoszcz, Toruń 17 972 2 067 918
zachodniopomorskie Szczecin 22 892 1 692 957
warmińsko-mazurskie Olsztyn 24 173 1 427 073
świętokrzyskie Kielce 11 710 1 272 784
podlaskie Białystok 20 187 1 191 470
opolskie Opole 9412 1 033 040
lubuskie Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra 13 998 1 008 962
Polska Warszawa 312 679 38 135 876

[edytuj] Małżeństwa

Szacuje się, że w 2008 r. powstało 257 tys. nowych związków małżeńskich – o ponad 8 tys. więcej niż rok wcześniej. Współczynnik małżeństw (liczony na 1000 ludności) wzrósł o 0,2 pkt. do poziomu 6,7‰. Począwszy od 2003 r. obserwuje się wzrost liczby nowozawartych małżeństw – co pozwala przewidywać utrzymanie pozytywnego trendu, jakim jest zwiększanie się liczby urodzeń. Częstość zawierania małżeństw w miastach i na wsi jest podobna. Niezmiennie wśród nowozawartych związków ok. 85% stanowią małżeństwa pierwsze, tj. panien z kawalerami. Małżeństwa wyznaniowe, tj. zawarte w kościołach i jednocześnie zarejestrowane w urzędach stanu cywilnego, stanowią około 70% zawieranych prawnie związków. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zdecydowanie zwiększył się wiek nowożeńców. Na początku lat 90. ponad połowa mężczyzn zawierających małżeństwo była w wieku poniżej 25 lat, w 2007 roku – już tylko 1/4; wśród kobiet udział ten zmniejszył się z 73% do 46%. Najczęściej mężczyźni żenią się „przed trzydziestką”; w 2007 r. ich średni wiek (mediana) zawierania małżeństwa wynosił 27,5, tj. o 2 lata więcej niż na początku lat 90. Panny młode też są starsze, w 2007 roku miały – średnio – 25,4 lat, wobec niepełna 23 lat na początku lat 90. Nastąpiło przesunięcie grupy wiekowej najczęstszego zawierania małżeństwa na 25-29 lat, jej udział wynosi obecnie 44% (w 1990 r. – niespełna 14%). Nowożeńcy w miastach są o ok. 1,5 roku starsi od mieszkających na wsi. Zmieniła się także struktura wykształcenia nowożeńców – w 2007 r. kobiety legitymowały się najczęściej wykształceniem średnim – 43% (podobnie w 1990 r.) lub wyższym – 34% (w 1990 r. – udział ten wynosił tylko 4%), zasadnicze zawodowe stanowiło 13% (w 1990 r. – 35%). Wśród mężczyzn – w przypadku wykształcenia średniego – podobnie jak wśród kobiet – 40% (w 1990 r. – 28%), z wykształceniem wyższym mniej – 25% (5% na początku lat 90.) oraz dwukrotnie większy niż u kobiet udział zasadniczego zawodowego – 26% (51% w 1990 r.). Przedstawione zmiany stanowią kolejny przykład przeobrażeń zachodzących w zachowaniach ludzi młodych, którzy najpierw inwestują w siebie – w edukacje, pracę a potem w rodzinę. Szacuje się, że w końcu 2007 roku w Polsce istniało 8931 tys. małżeństw.

[edytuj] Rozwody i separacje

Ze wstępnych danych wynika, że w 2008 r. liczba rozwodów pozostała na poziomie sprzed roku, rozwiodło się ok. 66 tys. par małżeńskich, współczynnik także pozostał bez zmian i wyniósł 1,7‰. Liczba rozwodów zwiększała się systematycznie od kilkunastu lat; w latach 2004-2006 odnotowano jej gwałtowny wzrost do 72 tys. w 2006 r. (w latach 1995-2002 orzekano ok. 40-45 tys. rozwodów rocznie). W 2007 r. na 1000 istniejących małżeństw prawie 8 zostało rozwiązanych na drodze sądowej, podczas gdy na początku lat 90. niespełna 5. W miastach intensywność rozwodów jest prawie trzykrotnie wyższa niż na wsi. Rozwiedzeni małżonkowie przeżywają ze sobą – średnio – ok. 14 lat (staż małżeński nieznacznie się wydłuża). W 2007 r. średni wiek mężczyzn w momencie rozwodu to ok. 40 lat i legitymowali się wykształceniem zasadniczym zawodowym – 41% lub średnim – 30%, wyższe stanowiło 15%; kobiety były o ok. 3 lata młodsze i najczęściej posiadały wykształcenie średnie – 40% oraz zasadnicze zawodowe – 25% i wyższe – 21%.W ponad 2/3 przypadków powództwo o rozwód wnosi kobieta. Natomiast orzeczenie rozwodu z winy żony następuje w niewiele ponad 3% przypadków, ale przeważnie sąd nie orzeka winy (ponad 70% rozwodów). Najczęściej jako przyczynę rozwodu małżonkowie deklarują niezgodność charakterów (1/3 wszystkich rozwodów), kolejne przyczyny to zdrada lub trwały związek uczuciowy z inną osobą (1/4 rozwodów) oraz alkoholizm (22%). Wśród rozwiedzionych w 2007 r. małżeństw ok. 61% wychowywało ponad 59 tys. nieletnich dzieci (będących w wieku do 18 lat). Najczęściej (57% przypadków) sąd przyznaje opiekę nad dziećmi wyłącznie matce, wyłącznie ojcu jedynie w niespełna 4% przypadków, a 37% rozwiedzionych małżeństw wychowuje dzieci wspólnie. Procedura prawnego orzekania o separacji została wprowadzona w Polsce w końcu 1999 roku. Liczba orzekanych sądownie separacji wzrastała bardzo szybko (od ok. 1,3 tys. w 2000 r. do 11,6 tys. w 2005 r.). Od w 2006 r. następuje spadek liczby separacji – szacuje się, że w 2008 r. orzeczono ich niespełna 4 tys.

[edytuj] Liczba ludności i przyrost naturalny w okresie międzywojennym

Pierwszy po odzyskaniu niepodległości spis ludności został przeprowadzony w 1921 r. i według niego RP liczyła 27,2 mln. mieszkańców (co dawało Polsce 6 miejsce w Europie). RP miała jednakże jeden z najwyższych w Europie wskaźników przyrostu naturalnego, wynoszący w 1921 r. 12 promila, a w 1923 r. aż 18 promila rocznie. Tak wysoki przyrost naturalny był spowodowany tzw. przyrostem kompensacyjnym, czyli gwałtownym wzrostem liczby urodzeń, następującym po okresie utrzymywania się bardzo niskiego (wręcz ujemnego) przyrostu naturalnego (w naszym przypadku I wojny światowej), wywołany ustaniem czynników, które dotychczas ograniczały liczbę urodzeń (czyli wojny i związanych z nią problemów – dużej śmiertelności, trudnych warunków życia itd.). W przypadku II RP wpływ na przyrost naturalny mógł mieć również optymizm dominujący po odzyskaniu niepodległości w społeczeństwie polskim.Kolejny spis został przeprowadzony w 1931 r., wynikało z niego, że ludność Polski wynosiła 32,1 mln. osób, ale nastąpił spadek wysokości przyrostu naturalnego, co wywołane było głównie tzw. Wielkim Kryzysem Gospodarczym lat 1929-33 i jego następstwami (bezrobocie, drożyzna, pauperyzacja ludności itd.) W 1939 r. liczba ludności II RP (w granicach z XI 1938 r. czyli po aneksji Zaolzia) wynosiła 35,1 mln. co nadal dawało 6 miejsce w Europie. Dla porównania liczba mieszkańców III RP wynosi ok. 38,1 mln.

[edytuj] Języki

  1. polski (urzędowy)
  2. kaszubski
  3. łemkowski
  4. wilamowski (w Wilamowicach)
  5. niemiecki
  6. litewski
  7. ukraiński
  8. białoruski
  9. dialekty: kurpiowski, śląski, podhalański i inne

[edytuj] Zobacz też

Przypisy

[edytuj] Linki zewnętrzne